Nordkapp – Dzień 1 – Poznań -> Hamburg -> Szlezwik, 670 km.

Ratusz w Hamburgu

Ratusz w Hamburgu

Z Poznania ruszyłem około 8 rano. Zanim jednak rozpędziłem się na autostradzie A2 w stronę Berlina musiałem zatrzymać się i ubrać kurtkę przeciwdeszczową oraz cieplejsze rękawiczki. Nie przypuszczałem nawet, że będę jeździł w tych rękawiczkach do końca wyjazdu oraz tak często w kurtce i spodniach przeciwdeszczowych.

Na granicy byłem około 10, a do Hamburga dojechałem po 14. Pogoda była taka sobie, choć nie padało. Zaparkowałem w centrum Hamburga. Zrobiłem krótki spacerek, a następnie pojechałem nad Łabę zobaczyć Fish Market, niestety o tej godzinie był zamknięty.

Fishmarket

Fishmarket

"Uboot" - radziecka łódź podwodna z okresu zimnej wojny

“Uboot” – radziecka łódź podwodna z okresu zimnej wojny

Za to tuż obok jest niesamowita atrakcja czyli radziecki „uboot” – łódź podwodna z okresu „zimnej wojny”. Choć bilet wstępu kosztuje 10 EUR to warto go zwiedzić.

Wnętrze łodzi podwodnej, przedział torpedowy

Wnętrze łodzi podwodnej, przedział torpedowy

Na mnie wywarł bardzo duże wrażenie. Jak to mogło pływać i do tego pod wodą?! Wchodząc na pokład tej łodzi było się już bohaterem, co dopiero pływać w niej.

Pierwszy nocleg na kempingu w Szlezwik-Holsztyn

Pierwszy nocleg na kempingu w Szlezwik-Holsztyn

Tego dnia miałem w planie nocleg kilka kilometrów na północ od Hamburga. Postanowiłem jednak pojechać nieco dalej tak, aby następnego dnia nie mieć stresu z dojazdem na prom. Całe szczęście, że tak zrobiłem ponieważ po drodze minąłem kilka odcinków remontowanych autostrad i „straciłem” sporo czasu. Na koniec dnia dojechałem na kemping w miejscowości Szlezwik-Holsztyn.

Miło i komfortowo. Pierwsza noc pod namiotem. Koszt 12 EUR.

Rada: Kiedy zamierzasz pokonać wiele kilometrów motocyklem zadbaj o swój słuch. Ja jeździłem w zatyczkach do uszu i sprawdziły się doskonale. Mogłem słuchać muzyki i audiobooków nie tracąc słuchu i nie męcząc się przez hałas. 

Sprzęt: Jedzenie. Na wyjazd zabrałem trochę jedzenia, konserw oraz kilkanaście torebek liofilizowanych posiłków firmy LYO FOODKrótko: niesamowicie smaczne, bez konserwantów, najwyższej jakości, łatwe i szybkie w przygotowaniu. Choć mam swojego faworyta (strogonow), to każdy posiłek był dobry. Wystarczy zalać wrzątkiem, poczekać 10 minut i gorący posiłek gotowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.